PSP - utopia zabezpieczeń
To zabawne... Coraz częściej słyszymy zapewnienia, że soft do konsol ma zabezpieczenia nie do przełamania, ale hackerzy zdecydowanie przeczą temu swoim działaniem i przekonują nas, że bezpieczeństwo to utopia.
Najnowszy soft do PlayStation Portable (w wersji 2.80) został od razu wzięty na warsztat przez panów w czarnych rękawiczkach. Nie opierał się im jednak zbyt długo, bo już teraz dołączył on do kolekcji "złamanych". Ta wersja nie jest pierwszą, ani z pewnością ostatnią, do której włamią się hackerzy.
Mimo ominięcia zabezpieczeń nie zrobili oni - jak na razie - żadnego spustoszenia w sofcie. Między bajki można więc włożyć opowieści o wirusach na PSP. Na razie został skonstruowany tzw. program "hello world", który ma na celu jedynie udowodnienie, że jest możliwym odpalenie własnej aplikacji na handheldzie. W dalszej perspektywie oznacza to, że na pewno powstaną jakieś nakładki umożliwiające uruchamianie pirackich wersji...